Przejdź do głównej zawartości

Pappardelle z wątróbką i grzybami



... czyli po raz kolejny przepis pana Makłowicza, ale jak zwykle zmodyfikowany przeze mnie ;)

Nigdy wcześniej nie pomyślałam, żeby połączyć grzyby i wątróbkę, a tym bardziej, aby dodać do tego wszystkiego czerwone wino.
Efekt jest fantastyczny!

W oryginalnym przepisie jest wino czerwone słodkie, a cała potrawa jest słodkawa, ja jednak wolę mięso na słono.


Potrzebujemy:

200-300 g wątróbki drobiowej
garść suszonych grzybów (kapeluszy)
100 ml czerwonego, półsłodkiego wina ( w oryginalnym przepisie jest słodkie)
100 ml wody
2 ziarna jałowca
1 cebulka
1 łyżka oliwy
1 łyżka masła
gałązka rozmarynu
kilka listków szałwii
biały pieprz
sól
300 g makaronu pappardelle, tagliatelle (lub inne wstążki)


Wykonanie:

Suszone grzyby płuczemy, osuszamy na sitku a następnie w garnku zalewamy winem i wodą ( po 100 ml) dodajemy ziarna jałowca i odstawiamy na 2 godziny do namoczenia (najlepiej na całą noc). Namoczone grzyby gotujemy około 40 minut pod przykryciem. Gdy będą ugotowane odcedzamy je (wywar zachowujemy) a następnie kroimy w paseczki.
Wątróbkę oczyszczamy, myjemy, osuszamy papierowymi ręcznikami a następnie kroimy w paseczki i oprószamy mąką.

W garnku zagotowujemy wodę z solą oraz łyżką oliwy i gotujemy makaron al dente.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i łyżkę oliwy. Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy posiekaną w drobną kosteczkę cebulkę i smażymy ją do zeszklenia. W tym momencie na patelnię dodajemy grzyby, przesmażamy chwilkę, a następnie dodajemy wątróbkę oprószoną mąką. Całość smażymy przez około 10 minut, a następnie dolewamy szklankę wywaru grzybowo-winnego, biały pieprz, listki szałwii oraz obrane listki rozmarynu oraz sól do smaku i dusimy wszystko razem aż sos zredukuje się o połowę.
Ugotowany makaron dodajemy do sosu na patelni, całość razem przez minutę podgrzewamy a następnie przekładamy na talerze i podajemy.






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idealny rosół - baza pod wszystkie zupy

Żeby nauczyć się gotować - trzeba najpierw opanować gotowanie rosołu. Esencjonalny rosół jest bazą kuchni polskiej, wszystkich jej klasycznych zup, sosów, galaret. Najważniejszą zasadą przy gotowaniu rosołu jest... czas. Dobry rosół musi mieć czas, żeby nabrać smaku mięsa, warzyw, przypraw. Testowałam różne rodzaje mięsa, zarówno drobiowego, jak i z dodatkiem wołowiny. Idealny rosół wyjdzie nam nawet na samym drobiu, jeśli odpowiednio go przyprawimy. Dla mnie najlepsze do rosołu są ćwiartki z kurczaka, oczyszczone z nadmiaru tłuszczu. Jeśli chcemy aby rosół był chudszy, możemy usunąć również skórkę. Aby rosół był aromatyczny ja dodaję ziele angielskie, liście laurowe, pieprz kolorowy w ziarnach oraz 2-3 goździki. Z warzyw używam marchewkę, pietruszkę kawałek selera, kawałek pora, oraz podpieczoną na suchej patelni cebulkę razem z łupinkami. Podpieczona cebula nadaje rosołowi koloru, pięknego zapachu i smaku. Do wywaru dodaję również kilka gałązek świeżej natki pietrus...

Rafaello na cieście francuskim

Słodkoooości! :) Ciasto jest wtedy, kiedy jest okazja. A okazja zawsze się znajdzie ;) Dziś rafaello na szybko, na gotowym cieście francuskim (ale możecie sami spróbować zrobić ;) z kremem budyniowo-kokosowym. Potrzebujemy: 2 opakowania budyniu (waniliowy, śmietankowy) 1/2 l mleka 100 g miękkiego masła 100 g wiórków kokosowych 50 g płatków migdałowych kilka łyżek cukru pudru płat ciasta francuskiego Wykonanie: Płat ciasta francuskiego przecinamy na pół i każdą połowę pieczemy około 15 minut w 200 stopniach, następnie dziurawimy widelcem aby je lekko spłaszczyć. Z 1/2 l mleka odlewamy 1 szklankę, resztę mleka zagotowujemy. W szklance zimnego mleka rozrabiamy budynie razem z cukrem pudrem. Do gotującego się mleka wlewamy rozrobione w mleku budynie i krótko zagotowujemy. Trzeba uważać, żeby się nie przypaliło, bo budynie będą bardzo gęste. Ugotowany budyń studzimy. Ostudzony budyń miksujemy na wysokich obrotach aż do uzyskania jednolitej masy, następnie dodaj...

Skrzydełka Kentucky z domowymi frytkami

Dziś mało zdrowo, bo frytki domowe smażone na głębokim oleju nie są zbyt dietetyczne :) Ale za to przepysznie. Można jeść palcami, można się nawet wybrudzić, bo wtedy lepiej smakuje :) Moja wersja z nieśmiertelnym u mnie sosem czosnkowym, który zjadamy w domu chyba na kilogramy :) Potrzebujemy: 1 kg skrzydełek z kurczaka 1 opakowanie przyprawy do skrzydełek Kentucky + sól do smaku (lub 1 łyżka miodu, 2 łyżki słodkiej papryki, 1/2 łyżki ostrej papryki, 1/2 łyżeczki pieprzu, 1/2 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego, 1 ząbek czosnku, 1/2 łyżeczki rozmarynu) 3 łyżki ketchupu 2 łyżki oliwy z oliwek 1 kg bardzo dużych ziemniaków (3-4 sztuki) 1 l oleju do smażenia sól, rozmaryn roztarty w moździerzu Wykonanie: W misce mieszamy wszystkie przyprawy z oliwą i ketchupem. Skrzydełka myjemy, dzielimy na 3 w zgięciach, lotki wyrzucamy. Kurczaka wrzucamy do miski z marynatą i wstawiamy do lodówki na 1-2 godziny, aby się zamarynował. W tym czasie możemy obrać ziemniaki i ...